
Date of issue: 31.12.2015
Song language: Polish
Lego(original) |
Zaczynamy życie tam, u góry. |
Synowie i córki nieba |
Za poduszki nam służą chmury, ramionami nas otula matka ziemia |
Żadne z nas nie zna, póki co, żadnych barw. |
Nasze oczy są puste |
Nasze serca to gładka powierzchnia, żadnych fal, każde kroki są słuszne |
Wybieramy to co mamy w naturze, choć goni od źródeł nas, naprzód |
Gdy ruszamy to wydaje się trudne, później widzisz w tym blask entuzjazmu |
W końcu ten pierwsza raz, patrząc mu w twarz, karmisz oczy światem |
Feeria bodźców i barw zalewa ci jaźń - stajesz się wodospadem |
Zaczynasz płynąć z czasem, błyszcząc. |
Słońce grzeje |
I z czasem spotykasz tych, co widzą w tobie siebie |
Jesteś błogosławieństwem, świat wokół Ciebie ożywa, musisz tylko być |
Mimowolnie tak niesiesz nadzieję gdy wreszcie odzywa się burzy blisko błysk |
I zamienia twoje dni w noce, bycie jedną z ich pociech w bycie ich wrogiem |
Wylewasz z brzegów i cud życia w ich oczach zmienia się w plik wykroczeń |
I w twoją stronę w końcu ktoś rzuca kamień. |
Serce broczy ci mocno krwią |
Twoje oczy, tak pełne pytań i lęku od łez się szklą…Orinoko flow |
Chciałbyś móc wiecznie trwać, wyrwać się siłą |
Z klatki niezmiennych praw, lecz każdy z nas żyjąc |
Jest tylko jedną z fal, które przeminą |
I pozostaje nam… płynąć… |
Kiedy kończą się serie serpentyn i wychodzimy znowu na prostą |
W pamięci mamy błędy i klęski — echa wszystkiego co nas tutaj zawiodło |
Prawie kiedyś wyschnęliśmy dla kogoś, teraz to wydaje się mitem |
Ale takie rzeczy to coś, co płynie już z tobą po tym jak się prawie stałeś |
korytem |
Wspominasz z bólem chwile w których ktoś zaburzył twój nurt |
Każde z tych czółen przenosiłeś tak na ląd by nie naruszyć ich burt |
Ale cóż, to już surrealizm. |
Nawet stawia tamy Ci przykra prawda |
Zalany falami starych smutków i żali sprawić umiesz już tylko by przybyło bagna |
O końcu szumią coś drzewa tam w górze, kiedy przepływasz dołem |
Gdzieś w głębi lądu wysychają kałuże — cienie rzek, znajome |
Brzeg tyle razy poraziłeś swym prądem że musisz nieść teraz jego część |
Każdy wyrwany w gniewie korzeń. |
Pień, co mostem był dziś ci zwalnia bieg |
Dałbyś wiele żeby mieć w sobie znów świeżość i nadzieję pierwszych sekund |
Setkę prób biegu pod swój prąd już podjąłeś ale nie zmienisz celu na widnokręgu |
To koniec? |
Początek? |
Tu fale wody kroplą są |
Twoje oczy, tak pełne pytań i lęku, od łez się szklą…Orinoko flow |
(translation) |
We start our lives up there. |
Sons and daughters of heaven |
Clouds serve as pillows, mother earth wraps her arms around us |
Neither of us knows any colors yet. |
Our eyes are empty |
Our hearts are a smooth surface, no waves, every step is right |
We choose what we have in nature, although it chases us forward |
When we move it seems difficult, then you see a glow of enthusiasm in it |
After all, for the first time you look at his face, you feed your eyes with the world |
A riot of stimuli and colors flood your self - you become a waterfall |
You begin to flow glistening over time. |
The sun is warm |
And over time you meet those who see themselves in you |
You are a blessing, the world around you comes alive, you just have to be |
You carry hope so involuntarily when the storm finally starts to flash |
And it turns your days into nights, being one of their little ones into being their enemy |
You pour over the shores and the miracle of life turns into a bundle of transgressions in their eyes |
Eventually someone throws a rock at you. |
Your heart is bleeding heavily |
Your eyes, so full of questions and fear from tears, glisten ... Orinoco flow |
You wish you could last forever, break away by force |
From a cage of unchanging laws, but each of us is alive |
It is only one of the waves that will pass away |
And we are left ... to flow ... |
When the serpentine series ends and we go straight again |
We remember mistakes and failures - echoes of everything that failed us here |
We almost dried up for someone once, now that feels like a myth |
But things like this are something that already flows with you after you have almost become |
trough |
You remember with pain the moments when someone disturbed your current |
You carried each of these canoes to land so as not to breach their sides |
But well, that's surrealism. |
The harsh truth even puts a dam on you |
Flooded with waves of old sorrows and regrets, you can only make the swamps grow |
At the end, something of the trees up there rustle as you swim below |
Somewhere inland, puddles are drying up - the shadows of the rivers, familiar |
You have electrocuted the shore so many times that you must carry part of it now |
Every root torn out in anger. |
The trunk, which was the bridge, slows you down today |
You would give a lot to be fresh again and hope for the first seconds |
You have already made a hundred attempts to run against the current, but you will not change your target on the horizon |
It's over? |
Beginning? |
Here the waves of water are a drop |
Your eyes, so full of questions and fear, are glazed with tears… Orinoco flow |
Name | Year |
---|---|
Znam ft. Małpa | 2018 |
Intro ft. Dj Soina | 2012 |
Plecak ft. Małpa | 2011 |
Miodu i mleka | 2015 |
Naiwniak | 2015 |
Jedyna słuszna droga | 2015 |
Próby, błędy ft. The Returners | 2015 |
Po sygnale | 2015 |
Satelity ft. The Returners | 2015 |
Wysoki Sądzie | 2015 |
Nie byłoby mnie | 2015 |
CSS ft. The Returners | 2015 |
Niebomby ft. Małpa | 2013 |