Lyrics E.K.O. (Skitless) - O.S.T.R.

E.K.O. (Skitless) - O.S.T.R.
Song information On this page you can read the lyrics of the song E.K.O. (Skitless) , by -O.S.T.R.
Song from the album: Instrukcja Obsługi Świrów (Skitless)
In the genre:Рэп и хип-хоп
Release date:02.05.2020
Song language:Polish
Record label:Asfalt
Age restrictions: 18+

Select which language to translate into:

E.K.O. (Skitless)
Lubię proste rzeczy
Margherita na cienkim i schłodzona Pepsi. I co, że jestem wielki
Nie marudź, bo wystygnie jeszcze stek mi
Kalmary, krewetki
Mógłbym pochłaniać garściami jak MC. Mówią gruby, tęgi
Jeb się, jak sam nie masz figury modelki
Zimny browar, z hamburgerem frytki
Nigdy nie odmawiam, jak w niedzielę modlitwy
Ciekawe jaką żonę ma ten łysy, brzydki
Wielu pieprzy o dupeczkach, a nie powąchali cipki
Tak w ogóle, wódka, ogórek
Trzy razy u kreskowane, czyli pasuje
Jak ryż z brokułami, słodkie chili do udek
Mam do mocnych trunków osobliwy stosunek
Lubię warzywa z grilla
Karkóweczka, musztarda i pół litra piwa
Dobrze przyprawiona, jak świeży w liściach szpinak
Ale głodny się zrobiłem. Idę do kuchni, chwila
Pieprzona moda na bycie fit
Eko-trend. Eko-co? Eko-syf
U mnie zmrożona gołda, stek pełen krwi
Eko-trend. Eko-co? Eko-syf
Zjadam każdy track. Gruby ma flow
Mówią: «Daj nam tego jeszcze, więcej nałóż, ziom»
Prosta receptura przyciąga jak w klubie koks
Mówią: «Daj nam tego jeszcze, chcemy poczuć to»
To dla łakomych żywioł
Chorizo, starte pomidory z oliwą
To nie jebany hot dog w promocji z benzyną
Jestem gruby, dobra, wpieprzam wszystko, jak i każdą ilość
Ciągle słyszę: «Przytył, się powodzi»
Ej, tak cię to boli, że mam tłustsze rymy od schabowych?
Jak Big Pun, Notorious — najlepszy w rapie kucharz
Możesz zazdrościć, że jaja mam adekwatne do brzucha
W organizmie mam konflikt
Nie mam obu płuc, to mam dwa żołądki
Jestem duży. Duży może więcej, — patrz, jak wątpisz
Trenuję tylko z żoną - małżeńskie pompki
Lubię kuchnie japońską
Maki pochłaniam seriami, puchnę na bieżąco
Dorada w tempurze, sake, azjatycki folklor
Sałatka wakame, śmierć wszystkim wodorostom
Z zamrażarki wódka
Śledzik. No to raz, na drugą nóżkę. Zdrówka! Jedziemy
Przystosowane geny, to przez zimny klimat
Ale głodny się zrobiłem. Idę do kuchni, chwila
Pieprzona moda na bycie fit
Eko-trend. Eko-co? Eko-syf
U mnie zmrożona gołda, stek pełen krwi
Eko-trend. Eko-co? Eko-syf

Share the lyrics:

Write what you think about the lyrics!

Other songs by the artist: