| A łzy płyną, a łzy płyną |
| Za rzeczami, które już nie wrócą, które miną |
| A łzy płyną, a łzy płyną |
| Po policzkach ludzi bez winy lub z winą |
| A łzy płyną, a łzy płyną |
| Za rzeczami, które już nie wrócą, które miną |
| A łzy płyną, a łzy płyną |
| Bo wspomnienia cały czas w sercu żyją |
| A łzy płyną zalane łzami całe oczy |
| Od bólu i porażek, czym życie jeszcze was zaskoczy |
| Toczy się wszystko wokół nas w strasznym tępie |
| Hiobowa wieść i koniec, a było tak pięknie |
| Jak mydlana bańka pęknie, tak pęknie twoje szczęście |
| Tak kiedyś będzie, wierzcie, a wtedy będą lać się łez potoki |
| Tak jest od dawien dawna, jak świat długi i szeroki |
| Miłe chwile, ulotne jak obłoki |
| Nieszczęście skrada się po cichu, nie do usłyszenia jego kroki |
| Zdenerwowanie, zaskoczenie i brak happyend u |
| Moc działa, bez względu na to ile popełniłeś błędów |
| Na przykład pamiętasz? kiedyś dziewczyna, uśmiechnięta mina |
| Uwielbienie w rymach, słodyczy miód, miłości głód, drżenie ud |
| A teraz w sercu lód, bijący ode mnie chłód, dlaczego? |
| Bo zadane rany bolą, łzy płyną, zadane rany szkolą |
| Łzy miną, lecz zostawią po sobie blizny |
| Nie znikną jak kolor pięknej opalenizny z pięknego ciała |
| Ekstra figury, dziwiłeś się dlaczego wtedy byłem ponury |
| Bo pamiętałem krople szampana płynące po biuście |
| Pamiętałem ten cudowny uśmiech (ten cudowny uśmiech) |
| A łzy płyną, a łzy płyną |
| Za rzeczami, które już nie wrócą, które miną |
| A łzy płyną, a łzy płyną |
| Po policzkach ludzi bez winy lub z winą |
| A łzy płyną, a łzy płyną |
| Za rzeczami, które już nie wrócą, które miną |
| A łzy płyną, a łzy płyną |
| Bo wspomnienia cały czas w sercu żyją |
| Kiedy myślę o tobie człowieku to łzy płyną |
| To wspomnienia, które cały czas we mnie żyją |
| Wszystkie spotkania, gadki, koneksje, ustawki |
| Do sklepu po schodach i znowu na parkowe ławki |
| Myślisz, że tego nie pamiętam? mylisz się! |
| Pamiętam aż zanadto, to do ciebie mój koleżko |
| Ten tekst nie jest zagadką, trzeba wysoko mierzyć |
| On jest esencją przeżyć związanych z tobą |
| Jak nie chcesz, nie musisz wierzyć, to że mi zależy żebyś z tego wyszedł |
| Czasem boli jak twój głos słyszę, tą tekścinę dla ciebie piszę |
| I jeszcze raz cię proszę, mimo że wiem, że sama prośba nie pomoże |
| Nie wpadnij w pogrążonych skurwysynów morze, nie chcę tego |
| Wiesz człowieku jak to boli kiedy przyjacielowi w życiu się pierdoli? |
| Życie szkoli, ale co to za nauka w trumnie z folii |
| Kumasz? wokół się zamulasz, jedno słowo, jedna miłość |
| To tu masz, ode mnie dla ciebie w 100 procentach |
| Pierdol blachę i powiedz prosto w oczy, że nie pękasz |
| A ja ci powiem «super» i podam moją dłoń |
| Chwilowa zabawa, luzy w stawach, spocona skroń |
| Za szczęściem goń, spójrz spokojnie w rzeczywistości toń |
| Czuję, że ciśnienie wzrasta |
| To gówno zbiera żniwa na ulicach mego miasta |
| A łzy płyną, a łzy płyną |
| Za rzeczami, które już nie wrócą, które miną |
| A łzy płyną, a łzy płyną |
| Po policzkach ludzi bez winy lub z winą |
| A łzy płyną, a łzy płyną |
| Za rzeczami, które już nie wrócą, które miną |
| A łzy płyną, a łzy płyną |
| Bo wspomnienia cały czas w sercu żyją |