| Yeah |
| Oki, Palec |
| Brrrra! |
| Ha, yeah, yeah, ja nie wiem co steruje mną |
| Wha! Yeah, nie, ja wbite mam kolce, yeah, boli |
| Mnie, mnie, nie wiem kiedy kończę, nie wiem, gdy zaczynam |
| Kiedy skończę zioło, chuj w to |
| Wha! Wha! Wha! Wha! Wha! |
| Zamykam głowę, bo mam wyjebane co mówią tu |
| Otaczam się ziomalami co nie zapytali się «po chuj?» |
| «Czemu zostałem wybrany?"Ja zamykam oczy i robię ruch |
| Kafle, kafle, kafle, voodoo, voodoo, voodoo, voodoo |
| Zamykam głowę, bo mam wyjebane co mówią tu |
| Otaczam się ziomalami co nie zapytali się «po chuj?» |
| «Czemu zostałem wybrany?"Ja zamykam oczy i robię ruch |
| Kafle, kafle, kafle, voodoo, voodoo, voodoo, voodoo |
| Ciągle wpływam na tą scenę, jakbym miał laleczkę voodoo jej |
| Każde solo jest jak cement, od lat ciągle buduję |
| Stilo, ewenement z wiekiem, mordo mutuję |
| Wbijam szpilki w ściemę, słabe rapy DJ mutuje |
| Wpadają kafle, wpadają koła, ja każdy z nich tu wprawiam w ruch |
| Nie szukam afer i nie palę zioła, a tworzę historię platinum crew |
| Traci bukmacher na mojej wygranej, wciąż dobry kurs |
| Szkoła życia, samouk, biznesmen, samouk |
| Na własną rękę, ale swoich ludzi mam (pozdro) |
| Jestem napędem — do działania napędzam |
| Wie to ten kto mnie zna, dobry ziomek, a nie pan |
| Wie to ten kto mnie zna, dobry ziomek, a nie pan |
| Rozkurwiałem jeszcze, zanim powstał, mordo, YouTube |
| Oswojony z hejtem, wbijam kora w tępych fiutów |
| Captain Kciuk trzyma ster, a nie żadne voodoo |
| Zdrowy głos z chorych serc piorę banię z brudów |
| Zamykam głowę, bo mam wyjebane co mówią tu |
| Otaczam się ziomalami co nie zapytali się «po chuj?» |
| «Czemu zostałem wybrany?"Ja zamykam oczy i robię ruch |
| Kafle, kafle, kafle, voodoo, voodoo, voodoo, voodoo |
| Zamykam głowę, bo mam wyjebane co mówią tu |
| Otaczam się ziomalami co nie zapytali się «po chuj?» |
| «Czemu zostałem wybrany?"Ja zamykam oczy i robię ruch |
| Kafle, kafle, kafle, voodoo, voodoo, voodoo, voodoo |
| Yeah, ręce do góry, twój towar tak przestrzelony |
| Że musieli Ci strzelać do sortu, ćpunie |
| Ja — czysty jestem, umiem, ręce do góry |
| A kto tym kieruje? Nie wiem, ja |
| Oki to rookie, ja robię ten dash |
| Metal koloru jak hash |
| Tak samo srebro i złoto |
| Wy chcieliście problem to zrobicie crash test |
| Auto — mur! wroom! |
| Mam wyjebane na prawo te sprawy na lewo; |
| Idę na spacer to wchodzę na Giewont |
| Powiedz (czemu?) wszystko teraz eazy, yeah |
| Ja nie powiedziałem A, ja nie powiedziałem B |
| One wszystkie z Yeezy |
| Trzymam voodoo cały dzień |
| Nigdy nie kalkulowałem, nie robili za mnie |
| To wszystko to jest moja wizja, ja biorę tę lalę i wbijam jej szpilę (wo) |
| Moje ciosy jak Szpilki, moje ciosy jak knockdown |
| Moje ciosy z nawijki, zawsze słuchają jak nagram |
| Lecą propsy zza winkli |
| (Trzymam voodoo całą noc) |
| W chuju mam twoją pseudo-elitę (noc) |
| Ja nie wbijam szpilek, mam w to wbite (noc) |
| W chuju mam twoją pseudo-elitę |
| (Trzymam voodoo) |
| Zamykam głowę, bo mam wyjebane co mówią tu |
| Otaczam się ziomalami co nie zapytali się «po chuj?» |
| «Czemu zostałem wybrany?"Ja zamykam oczy i robię ruch |
| Kafle, kafle, kafle, voodoo, voodoo, voodoo, voodoo |
| Zamykam głowę, bo mam wyjebane co mówią tu |
| Otaczam się ziomalami co nie zapytali się «po chuj?» |
| «Czemu zostałem wybrany?"Ja zamykam oczy i robię ruch |
| Kafle, kafle, kafle, voodoo, voodoo, voodoo, voodoo |