| Dzwoń do cierpa, dawaj Pan do nocnego |
| Tańcujemy dzisiaj jak prawy do lewego |
| Znowu pełnia, brachu wypijmy za to |
| By się nie dojebał żaden prokurator |
| Dzwoń do cierpa, dawaj Pan do nocnego |
| Tańcujemy dzisiaj jak prawy do lewego |
| Znowu pełnia, młoda stuknij drinkiem |
| Za to by historia nie skończyła się jak zwykle |
| Stoję na scenie, walę wódę bez popity |
| Potem gram «Wódę Na Betonie», daje wódę dla publiki |
| Pod klubem dymy, nie wpuścili ze 20 osób |
| Nic nie dały moje apele o spokój |
| W opór wkurwione dzieciaki tego miasta |
| Robią młyn i skandują moje hasła |
| Jeszcze niedawno byłem tam gdzie są oni |
| Pełen bólu i nadziei, zapomniany anonim |
| Nigdy po koncercie nie bajeruję do fanek |
| Choć podejrzanie sporo mam ostatnio koleżanek |
| Nie jestem tutaj po to by zaliczać siksy |
| Pozostaje załadować do odcinki |
| Dzwoń do cierpa, dawaj Pan do nocnego |
| Tańcujemy dzisiaj jak prawy do lewego |
| Znowu pełnia, brachu wypijmy za to |
| By się nie dojebał żaden prokurator |
| Dzwoń do cierpa, dawaj Pan do nocnego |
| Tańcujemy dzisiaj jak prawy do lewego |
| Znowu pełnia, młoda stuknij drinkiem |
| Za to by historia nie skończyła się jak zwykle |
| Kolego daj mi Colę Zero, no i 0,5 |
| Moje ego nie szaleje gdy ustawiam je do zdjęć |
| Tuzin ludzi za nami na apartament |
| Jeden typ kruszy na mandacie, napierdala JBL |
| BOR, BOR — na całą parę |
| Rano jadę se do KOB przybić grabę |
| Ale wcześniej budzi mnie typiara co nam podnajęła kwadrat |
| Idź się jebać ty i cała twoja kaucja |
| Jedziem, jedziem, 2 złote na blacie |
| Tyle dała nam fabryka, kolejny punkt na trasie |
| Prosto do twego miasta jak zdarta płyta |
| Historia lubi się powtarzać, lepiej nie pytaj |
| Jadę tam gdzie Vestaxy |
| Ty jak dzwonisz po taryfę jedzie FAKE TAXI |
| Nie czuję się jak w pracy za majkiem |
| Napierdalam kilometry, rapsy i melanże |
| Jadę tam gdzie Vestaxy |
| Ty jak dzwonisz po taryfę jedzie FAKE TAXI |
| Nie czuję się jak w pracy za majkiem |
| Napierdalam kilometry, rapsy i melanże |
| Dzwoń do cierpa, dawaj Pan do nocnego |
| Tańcujemy dzisiaj jak prawy do lewego |
| Znowu pełnia, brachu wypijmy za to |
| By się nie dojebał żaden prokurator |
| Dzwoń do cierpa, dawaj Pan do nocnego |
| Tańcujemy dzisiaj jak prawy do lewego |
| Znowu pełnia, młoda stuknij drinkiem |
| Za to by historia nie skończyła się jak zwykle |