Lyrics Król Lew - 2K, Szpaku

Król Lew - 2K, Szpaku
Song information On this page you can read the lyrics of the song Król Lew , by -2K
Song from the album: BORuto
In the genre:Рэп и хип-хоп
Release date:04.03.2018
Song language:Polish
Record label:Biuro Ochrony Rapu
Age restrictions: 18+

Select which language to translate into:

Król Lew
Numer za numerem, jakbym puszczał towar w bloki
Leci w górę i się kręci, koto-kopter szuka pęgi
Chce mnie raper umoralniać, niech pod bity coś nawinie
Z chęcią pokażę ci, co to jest hip-hop i to nie strzały na fejsie, ty dziwko
Nie mam czasu się oglądać, muszę zostać królem lwem
Miałem rzucić to kurestwo, a opijam szósty dzień
Kot nie przypiłował zębów, rośnie grzywa, sram na facebook
Twoje bla, bla, bla to blablacar tam, gdzie lecę
Dzięki elo, dzięki hienom, ciągle diabeł kręci koła
Który miesiąc rock’n’rolla?, życie jak co ci dolać
Słucham zdania moich ludzi, reszta lata koło chuja
Jak twoja zgrowociała szmaciura, ciągle się buja tu
Mało czasu, muszę robić swoje
Simby logo masz na bluzie, ziomek
Kot nie potrzebuje smyczy
Co mam w planach, masz w refrenie, reszta już się nie liczy
Mówią Szpaku albo Simba, a ja królem będę
Jakieś szczury chcą się wjebać, krzyczę «Won, won, won!»
Nie mam czasu z wami gadać, won!
Ta gra to dżungla, to jest mój ląd
Mówią Szpaku albo Simba, a ja królem będę
Jakieś szczury chcą się wjebać, krzyczę «Won, won, won!»
Nie mam czasu z wami gadać, won!
Ta gra to dżungla, to jest mój ląd
Logo dzika ma przed trackiem być
Nie chcę paczek z ciuchami, chcę kartony z browarami
Moim kotom chcę się pić, jak na scenie skaczą z blantami
Znowu w ujebanych butach gdzieś dabuję najebany — swag
Kończy się numer, masz niedosyt jak po Blair Witch, dziwko
Choć z małą pengą, to wbiliśmy tu po wszystko, pizdo
W tym roku dziaram Simbę i królika z Donnie Darko
Wydam na to, co mieć chciałem, gdy spadałem ciągle na dno
I tamte pedały co ciągle gadały «Ty, po co ci rapy? Idź lepiej do pracy»
To teraz mi mówią, czy mogą na koncert
Ty no nie możesz, bo idzie mój ziombel
Dla ludzi, co stali tu murem za mym słowem
A nie śmieli się, że rapy robię, pucuj koronę (wow)
Pinky, pinky, jaki był na życie plan, co?
Ciągle to samo, szczury zasilały bagno
Nie było nic, co by mogło ich zatrzymać
Kochaj albo nienawidź, w samotności nie kiraj
Mówią Szpaku albo Simba, a ja królem będę
Jakieś szczury chcą się wjebać, krzyczę «Won, won, won!»
Nie mam czasu z wami gadać, won!
Ta gra to dżungla, to jest mój ląd
Mówią Szpaku albo Simba, a ja królem będę
Jakieś szczury chcą się wjebać, krzyczę «Won, won, won!»
Nie mam czasu z wami gadać, won!
Ta gra to dżungla, to jest mój ląd

Share the lyrics:

Write what you think about the lyrics!

Other songs by the artist:

NameYear
Szczury
ft. 2K
2021
94
ft. Kizo, Szpaku, Michał Graczyk
2020
2018
2020
#Hot16Challenge2
ft. Raff J.R.
2021
2019
2018
Różowa Pantera
ft. Raff J.R.
2021
Mateusz
ft. Kubi Producent
2022
2018
2021
Amalgamat
ft. Szpaku, Joda
2018
mercedes benz (why i love you)
ft. 2K, Michał Graczyk
2020
2021
Potwór
ft. Chivas
2021
2017
2020
2019
2020
Hałas
ft. Deemz
2021