Lyrics Cierpień - Zeus

Cierpień - Zeus
Song information On this page you can read the lyrics of the song Cierpień , by -Zeus
Song from the album: Pierwszy Milion to ekipa..., Vol. 1
In the genre:Рэп и хип-хоп
Release date:06.02.2020
Song language:Polish
Record label:Pierwszy Milion

Select which language to translate into:

Cierpień
Siedzę w studiu, przesłuchałem wszystkie bity
Ile dni mam do deadline’u aż się wstydzę liczyć
Brak zajawki to jest absurd, padom daję wycisk
Ale zrobić z tego album — ekstremalny wyczyn
Gdybym był miliarderem, to szłoby do szuflady
A tak kolejny sierpień prężę się nad zwrotką blady
Co odpowiedzieć mam ziomkom, co zazdroszczą posady?
Sam jestem sobie szefem, props chodzę nagrać do szafy
Jak Jarząbek jakiś, chcesz grać co piątek, Kamiś?
To nie wystarczy, że coś zaczniesz, trza to skończyć, kapisz…
I… To zawsze problem największy
Kocham ten proces kreacji dźwięków, lecz gdy przychodzi do wierszy
Wciąż ich niepewny jak jesienny liść
Wrzesień już pręży swe mięśnie, a ten tu jęczy, że już musi iść
Takie są trudy gry, inni mają gorzej
Tylko otrę łzy i to CD złożę…
Znów sierpień, król cierpień
Ciut nie znoszę cię, lecz mocniej cię wielbię
W tobie topię swoje ciągłe refleksje
Bolisz gdy jesteś, lecz już tęsknię…
Znów sierpień, król cierpień
Rok po roku z głowy robisz mi sieczkę
Mimo to niezmiennie noszę cię w herbie
Bolisz gdy jesteś, lecz już tęsknię…
OK, ruszam dupę, patrzę co się dzieje na podwórku
Coś nowego, w piłkę pyka sobie paru szczurków
A ból był już tu, że tylko gierki, kompy
Będą kaleki, głąby, dziś kto siedzi z lat dziewięćdziesiątych, ziom
I oczy ma jak zombie, mówisz: «nie da rady»
To potrzymaj mi bro… butlę mineralki
Cenię od lat sobie zdrowy tryb
Ale pośpię, kiedy skończę bit…
Gratyfikacja nie przychodzi sama
Od lat ziomy na wakacjach, a ja w domu nadal w davach
Nocami tylko to nadaje mój zboczony kanał
Wstaję gotowy do pracy jak nadmuchany banan
Mentalna defekacja, żaden ślad poezji
Czasami w pełen jak piniata łeb się walę ciężki
Lecą cukierki, ale częściej groch
Czuję się wielki tylko wtedy, kiedy zmienię font
Znów sierpień, król cierpień
Ciut nie znoszę cię, lecz mocniej cię wielbię
W tobie topię swoje ciągłe refleksje
Bolisz gdy jesteś, lecz już tęsknię…
Znów sierpień, król cierpień
Rok po roku z głowy robisz mi sieczkę
Mimo to niezmiennie noszę cię w herbie
Bolisz gdy jesteś, lecz już tęsknię…

Write what you think about the lyrics!

Other songs by the artist:

New texts and translations on the site: