| Yeah, yeah |
| Yeah |
| Ostatnio biegam se na piątym biegu |
| Mam dobry temat, nie mówię o paleniu |
| Ty się nie wnerwiaj, weź wrzuć na luz, człowieku |
| Bo żyłka pęka i wypadasz z obiegu |
| Ostatnio biegam se na piątym biegu |
| Mam dobry temat, nie mówię o paleniu |
| Ty się nie wnerwiaj, weź wrzuć na luz, człowieku |
| Bo żyłka pęka i wypadasz z obiegu |
| To wszystko jest pojebane… Co? Pojebane |
| Co? Pojebane… Aha… Pojebane |
| Stary, dobry Zeciak, byku, już nie taki młody |
| Ja na co dzień robię rzeczy, których nie wrzucam na story |
| Kręcę blanta, robię puf, puf, tak jak ojciec chillwagonu |
| Palę pyszny stuff od wujków, którzy wiedzą jak mi pomóc |
| Oglądam rejs po pigulaku, kąpiel po pijaku |
| Mówią «cześć» typy z plakatów, pozdrawiam chłopaków |
| Jak ja sobie zapierdalam, no, to lepiej zejdź mi z drogi |
| Spowolniony czas reakcji mam przez jebane nałogi, ej |
| Mówię do niej «Dawaj, chociaż to jest pojebane, co?» |
| Nie dość, że nie odmawiam, to jeszcze polewam damie to |
| Moi pokurwieni ludzie zaorają twoją banię |
| Czwarta w nocy, my na bibie i nie bierze nas na spanie, nie |
| To wszystko jest pojebane… Co? Pojebane |
| Co? Pojebane… Aha… Pojebane |
| Zamknij mordę |
| Ostatnio biegam se na piątym biegu |
| Mam dobry temat, nie mówię o paleniu |
| Ty się nie wnerwiaj, weź wrzuć na luz, człowieku |
| Bo żyłka pęka i wypadasz z obiegu |
| Ostatnio biegam se na piątym biegu |
| Mam dobry temat, nie mówię o paleniu |
| Ty się nie wnerwiaj, weź wrzuć na luz, człowieku |
| Bo żyłka pęka i wypadasz z obiegu |
| To wszystko jest pojebane… Co? Pojebane |
| Co? Pojebane… Aha… Pojebane |
| Co? Pojebane… Co? Pojebane |
| Co? Pojebane… Aha… Pojebane |